Fundacja Wspierania Kultury "Noc Poetów"

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Losowa Fotka

Partnerzy

Debiuty KNP - Agnieszka Dagmara Dominowska

Debiuty KNP - Agnieszka Dagmara Dominowska Aniołowie, jak podają źródła kultury, istnieli zanim jeszcze powstała religia chrześcijań-ska, jednak dopiero wraz z jej ekspansją świadomość na ich temat znacznie się poszerzyła. Nic więc dziwnego, że stali się popularnym motywem w literaturze, filmie, malarstwie
i muzyce. Przeważnie ukazywani są w kategoriach sacrum.

Mimo odmienności w ujęciu tego toposu, wizerunek aniołów zawsze przedstawiany jest
w kontekście ich relacji z człowiekiem lub istotami boskimi. W tomiku „Anioły i demony” Pani Agnieszki wykorzystywany jest na różne sposoby. Autorka obdarza je cechami ludzkimi albo ludziom zwykłym pozwala być aniołami. Jej anioły mają cechy charakterystyczne; mogą być nieszczęśliwe, zmęczone, chore, radosne lub smutne, ale przede wszystkim chętne do pomocy ludziom. Ich dobroć przejawia się w zwykłych gestach, takich jak poczęstowanie „zupą z dobroci i uśmiechów” czy „taniec w deszczu”. Czasem nie godzą się na funkcję istot „anielskich”– czyli osób ważnych, znaczących, wnoszących coś cennego w życie innych ludzi; wątpią w siebie. Niektóre „odchodzą zbyt szybko”. W tym zwrocie frazeologicznym zawarte jest ludowe przekonanie, że przedwcześnie zmarłe dzieci stają się aniołkami (taki motyw występuje w II części „Dziadów” Adama Mickiewicza). Zostają nimi niechcący.

Poetka, posługując się znanym w kulturze motywem, próbuje wyrazić różne barwy świata i codzienności, której szarość i zwyczajność zachęca do ucieczki w krainę marzeń. W tomiku wśród opisu migawek z życia pojawiają się poetyckie elementy nasycone refleksją zaczerp-niętą z arsenału kobiecych doznań. Od pierwszej strony widoczny jest ciepły, humanistyczny stosunek do aniołów, którym Autorka nadaje głęboko ludzki sposób odczuwania. Świadczą
o tym słowa podmiotu lirycznego wiersza:
Uwierz że jestem
Bo kocham tych którym trudniej

Znając profesję Autorki, myślę, że jest to credo nie tylko poetyckie. Następne wiersze
w rozmaitych odsłonach przedstawiają anioły. Raz są to istoty wyczarowane dłutem rzeźbia-rza, a mimo to żyją, odczuwają:
… siedzą w przykościelnym sadzie…
Wdzięcznie zasłuchane wśród malachitowych gałęzi jabłoni”
(…) Puszczają oczko do Turnaua i sowy
(…) Magiczny trawnik ścielą poezją
Innym razem irracjonalizm i magia przeistaczają się i teraz pojęcie anioł ma charakter epitetu określającego ludzi niosących innym wsparcie:
Anioły są wśród nas
Wystarczy uważnie ich wypatrywać
Mają dobroć i światło w sobie
Pani Emilka, kochana Ciocia Renia czy Gosia, pomocne pielęgniarki

Inny… zwyczajny anioł
miał piątkę dzieci
więc ręce pełne roboty

W takich tchnących prostotą realiach Autorka wyraża uznanie dla ludzkiej dobroci. Ceni ofiarność i szlachetność, bo w nich objawia się „anielskość” człowieka. Część wierszy wydaje się napisana na cześć znanych Agnieszce i lubianych przez nią osób; są małymi hołdami. Czasem Autorka dostrzega anioły w takich sytuacjach, gdy czyjś uśmiech, dobre słowo, opieka wlewają do serc ludzkich otuchę. Są jak błyski, które rozjaśniają trudne chwile. Poetka nie obarcza swoich aniołów jarzmem nieustannej doskonałości, pozwala im na słabość.

Pragnienie i nadzieja, że coś nas chroni, czuwa nad nami i wspiera, dominuje nad całością tej subtelnej poezji. Jest też w wierszach próba rozprawienia się z wewnętrznymi demonami, których obecność i psoty są nieodłącznym elementem życia. Demony Pani Agnieszki nie są groźne, nie mają siły destrukcyjnej. Są tylko nieco złośliwe i trochę śmieszne, jak Chochlik
i Skierka w „Balladynie” Juliusza Słowackiego. Wprowadzone do wierszy elementy humoru łagodzą ludzkie przywary, są jak rozgrzeszenie.

Autorka wie, że związki międzyludzkie bywają trudne i wymagają balansowania między nastrojami, które Agnieszka metaforycznie ukazuje jako zjawiska przyrody, np. burzowe chmury, pioruny. Jednak nawet gdy wichura szaleje za oknami, poetka pragnie stworzyć enklawę spokoju i bezpieczeństwa.

Czytając wiersze Agnieszki dostrzegam, że wiedza psychologiczna pomogła młodej Autorce w sposób nieco zakamuflowany wyrazić tęsknotę człowieka do doskonalenia się, odnajdywania w ludziach i w sobie potrzeby anielskości. Jest też pragnienie okiełznania słabości, skłonności do zła, zwalczenia wewnętrznych demonów, których istnienie jest, niestety, nieuchronną cechą ludzkiej natury.

Barbara Teresa Dominiczak

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Wygenerowano w sekund: 0.04
824,983 unikalne wizyty