Fundacja Wspierania Kultury "Noc Poetów"

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Losowa Fotka

Partnerzy

Nawigacja

Zbigniew Dumowski

Traktem uczucia


Powiewem duszy trącam maluczkich
Brak bowiem szczęścia nic tu nie wnosi
Potyczki słowem to małe kruczki
Boleść spełnienia o pomoc prosi

Darem pragnienia ten mały dotyk
Impuls co gładzi resztki sumienia
Brak intensywny ludzki probiotyk
Chemia uczucia sumptem dzielenia

Wszyscy co pragną czują niedosyt
Zwilżone usta pasmem nadziei
Ileż idei ludzkiej rozkoszy
To sanktuarium zdalne przemienić

Porywy brania któż je rozpozna
Serce wciąż bije, kołacze z boku
Czy w naszej duszy zawita wiosna
Odbiciem prawdy pragnieniem królów

Wiara i Miłość poczyni cuda
Postać boleści daniną bogów
Wszystko w zamiarze może się udać
Szczęście co czeka bądź zawsze gotów.


O Miłości

Podnieta szeptem duszy podboju
Pełna szaleństwa rozkoszy ciała
Badane wnętrze zmysłów zastoju
Powabność miesza i przyzwyczaja

Nurt wszelkich podniet paraliżuje
W gęstwinie lasu pragnienia rządzą
Uczucie błądzi i pobłyskuje
Oaza Nieba gałęzią schnącą

Ciało to Ziemia gotowa rodzić
Nasiona błądzą gotowe rodzić
Duszy swej zatem próżno ogrodzić
Uczucie plonem spotkania szczęścia

Czystość uczucia to epicentrum
Wolne od wszelkiej mnogości brudu
To nieskalana biel wolna pigmentu
Oddala zmysły pełne obłudy

Miłości wolna, któż twoim wrogiem
Obalisz blaskiem bramy zawiści
Któż zaś zaprzeczy żeś nie jest łożem
Koszem obszernym tych winnych kiści.


Balsam szczęścia


Szukam wspomnienia, które nie boli
Smak uczty wzniosłej improwizacji
Czy mogę pragnąć lekkiej swawoli?
Czy moje ciało pragnie kasacji?

Nie ma jedności w ciele i duszy
Ptak zniewolony nie może latać
Więzy szarpane co może skruszyć?
Rycerz wyniosły to może zbadać

Chusta rzucona pragnie spojrzenia
Kartą wyzwania miłość kochanków
Co może sprawić serca omdlenia?
Gorący uśmiech jasnych kaganków

Nic nie jest w stanie rozerwać więzy
Powiew uczucia gwiazdą palącą
Stan wszak odbicia może zwyciężać
Jak grom walący łuną iskrzącą

Straży co leczysz zranione serca
Bądź tym balsamem, promykiem słońca
Wszelkie uczucie kamienna twierdza
Ono spoiwem, on nasz obrońca.

Komentarze

Brak komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Oceny

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Wygenerowano w sekund: 0.03
2,396,006 unikalne wizyty